Uważność (mindfulness) – kaprys czy absolutna konieczność?

uważność

Czy słyszysz coraz częściej słowo uważność? Znajomi mówią o mindfulness, praktyce obecności, medytacji, a Ty nadal nie masz pewności, o co w tym wszystkim chodzi? Co więcej, zastanawiasz się czy to moda, czy może coś znacznie głębszego? I czy naprawdę można zestawić presję współczesnego świata z praktyką uważności?

Okazuje się, że tak.

Jeśli chcesz spróbować medytacji w praktyce, zapraszam na moją stronę o medytacji — tam dowiesz się, jak dołączyć do wspólnych spotkań.

Co to jest uważność? Najprostsze wyjaśnienie

Najprostsze wyjaśnienie uważności mówi nam, że mamy skupić całą uwagę na oddechu, obserwując jego wpływanie do ciała i wypływanie.

I to prawie wszystko. Prawie, bo bardzo ważną rzeczą jest zalecenie, że mamy to robić bez krytyki, oceny, z całkowitą akceptacją tego, co będziemy zauważać i niczego nie oczekiwać.

Chociaż brzmi prosto, jednak każdy, kto próbował, wie, że w praktyce dzieje się dużo więcej.

Yuval Noah Harari w książce „21 lekcji na XXI wiek” opisuje to tak:

… choć przeczytałem mnóstwo książek i odbyłem mnóstwo zajęć na uniwersytecie, nie wiem prawie nic o własnym umyśle i mam nad nim bardzo małą kontrolę.
(…) wystarczyło parę godzin medytacji, bym zobaczył, że w zasadzie nad niczym w sobie nie panuję.”

To doświadczenie jest bardzo powszechne.

Dlaczego praktykowanie uważności jest tak trudne?

1. Ciało nie chce usiąść

Aby praktyka miała sens, nie wystarczy „usiąść”.

Najpierw trzeba posadzić ciało — cierpliwie, łagodnie, jak dziecko, które trzeba przekonać, że teraz jest czas na spokój.

W tym czasie pojawiają się impulsy:

  • „Sprawdź telefon.”
  • „Dokończ tę jedną rzecz.”
  • „Tyle bym w tym czasie mogła zrobić!”
  • „To bez sensu.”

Świadomy umysł ma to zauważyć i odpuścić.
A ciało ma… tylko siedzieć.

2. Opór jest naturalny

Łatwo popadamy w zniechęcenie. Dlatego w medytacji pojawiają się myśli:

  • „Czy to coś mi da?”
  • „Ile jeszcze?”
  • „Miałam czuć spokój, a tu chaos.”

To normalne.
Ciało jest przyzwyczajone do adrenaliny i ciągłego działania.
Spotkanie z tym, co naprawdę czujemy, bywa trudne — dlatego tak łatwo uciec w zadania, aktywności, rozproszenia.

3. Uważność to nie moda — to pytania egzystencjalne

Uważność prowadzi do pytań:

  • Czy żyję, czy tylko przeżywam kolejne dni?
  • Kim jestem?
  • Po co jestem na tym świecie?
  • Czy moje życie jest ważne?

To nie jest „deserek po obiedzie”.
To fundament świadomego życia.

Przed nami rewolucja nieporównywalna ze skokiem agrarnym, czy rewolucją przemysłową. Jesteśmy uwodzeni technologią gubiąc własną świadomość, staliśmy się narzędziami dla algorytmów. Może stać się tak, że to one będą decydować kim jesteśmy?

Póki co, nadal sami możemy to badać i dokonywać wyboru.

W zestawieniu z tymi faktami uważność staje się narzędziem do odzyskiwania siebie.

Jak ćwiczyć uważność krok po kroku

Uważność wymaga zaangażowania się w ten proces tak, jak sportowiec angażuje się w treningi. 
To sposób życia i sposób na życie.

Najłatwiej zacząć od obserwacji oddechu. Buddyjscy mnisi zauważyli to tysiące lat temu: oddech jest z nami zawsze — od narodzin do śmierci.
To najprostsza kotwica obecności.

Co daje praktyka uważności? Trzy grupy korzyści.

Badania pokazują, że kiedy praktykujemy uważność poprawia się nasz dobrostan psychiczny i fizyczny. I wcale nie dlatego, że naukowcy to badają i wykazują. Jest na to wiele dowodów od ponad 2000 lat.

1. Dobrostan fizyczny

Badania pokazują, że uważność wpływa na dobrostan fizyczny. Na przykład obniża poziom stresu i wzmacnia odporność A także:

  • Obniża się nadwrażliwość na bodźce
  • Łatwiej jest pokonać przeziębienie
  • Mniej czasu spędza się w szpitalach
  • Szybciej ustępuje uczucie lęku

2. Dobrostan psychiczny:

Kiedy wyćwiczymy systematyczność w pewnym momencie zauważymy, że w drugiej grupie korzyści pojawia się dobrostan psychiczny. W rezultacie poprawia się pamięć i koncentracja, a także:

  • lepiej rozumiemy działanie własnego umysłu,
  • wyostrza intuicja,
  • wzrasta kreatywność,
  • budujemy głębsze, prawdziwe relacje.

3. Bonus: praca z Wewnętrznym Dzieckiem i trauma

Ci, którzy otarli się o psychoterapię, lub nasłuchali w internecie o pracy z Wewnętrznym Dzieckiem znajdą tu narzędzie do rozwijania tej umiejętności. Tak naprawdę praca z Wewnętrznym Dzieckiem to samodzielne leczenie traumy. Praktykując uważność przygotowujemy się do procesu dbania i zdolności do samokojenia, umiejętności niezbędnej do budowania podstaw spokoju, odporności psychicznej i dobrostanu.

Zaobserwowano, że przy leczeniu zaburzeń lękowych i depresji praktykowanie uważności zapobiega nawrotom choroby,

Zacznij teraz

Więcej o medytacji i wspólnych spotkaniach online znajdziesz tutaj…

Zapisz się na Newsletter

Jeśli chcesz doświadczyć uważności w praktyce, zapraszam Cię do:

👉 bezpłatnych medytacji na Facebooku | Droga Uważności 👉 wspólnej praktyki medytacyjnej online 👉 moich darmowych medytacji i podcastów

Dołącz i zobacz, jak uważność może zmienić Twoje życie. W końcu najważniejsze jest doświadczenie.

Zobacz także

Artykuł o stresie, emocjach i pracy z ciałem – 7-faktow-o-metodzie-tre-ktore-zmienia-twoje-myslenie-o-ciele

Pozdrawiam serdecznie

Alicja Grabska