O braku poczucia winy


KRÓTKA HISTORIA

Czym jest brak poczucia winy.

Brak poczucia winy to brak sumienia. Jest to cecha osób z tak zwanej „ciemnej triady” – narcyzm, makiawelizm, psychopatia.

O tym, jak cień ukrywa nasze trudne cechy i mechanizmy obronne, pisałam w tekście Zauważ swój cień

Wrócę do pierwszego odcinka z serii o poczuciu winy. Może zwróciłaś/łeś uwagę, że w opowiadaniu „Oczy Basi” Alicja, po niespodziewanym wybuchu na Basię, skuliła się w sobie starając się zapomniec o tym, co zrobiła. Ten ruch w ciele był zderzeniem z własną niedoskonałością, na co umysł chciał zareagowac obronnie próbując uciec w zapomnienie.

Obecnie wielu ludzi neguje wstyd. Kwestionuje nawet potrzebę tego uczucia. O wstydzie napiszę w kolejnych numerach biuletynu.

Teraz zajmijmy się tym, że jest jeszcze jeden rodzaj poczucia winy – jego brak.

Jak to mogło się stać?

Jedna z teorii szuka przyczyn w dzieciństwie. Zauważono, że ludzie o takich cechach mają w swoich przeżyciach powtarzające się doświadczenia grozy. Zdarzyło Ci się coś takiego? Groza nie jest uczuciem, nie ma w niej ruchu. To rodzaj przeżycia związany z umysłem. Dlatego świadek sytuacji nie potrafi wytłumaczyć sobie, co się właściwie stało i jak to było możliwe. Oszołomiony umysł nie jest w stanie przestac myślec o tym, co właśnie zobaczył. Można powiedzieć, że jest sparaliżowany doświadczeniem. Co ciekawe, u niektórych osób może w przeżyciu pojawić się podziw dla sprawcy i coś w rodzaju ekscytacji.

Ten proces oszołomienia powoduje rozdzielenie umysłu od uczuć.

O tym, jak ciało reaguje na grozę i zamrożenie, pisałam w tekście W objęciach lęku.

Zaprzeczanie własnym uczuciom powtarza się, emocje są odcięte. W konsekwencji taka osoba, gdy dorasta, sprawia wrażenie nieustannie kontrolującej sytuację. Kiedy słowa i działanie nie mają znaczenia, najważniejsze staje się osiągnięcie własnego celu.

Wars wita was

Pociąg sunął gładko po torach. Siedzę w przedziale Warsu nad kolejną filiżanką herbaty. Jestem znużona. Obok mnie dwoje pasażerów dyskutuje o zawiłych problemach z pracy.  Przy sąsiednim stoliku młoda kobieta pochyla się nad laptopem, skupiona na ekranie. Stukot klawiszy wtapia się w szum rozmów i miarowe dudnienie kół.

W pewnej chwili drzwi przedziału uchyliły się, wpuszczając chłodniejsze powietrze. Trzy kobiety w średnim wieku oraz młody chłopak z plecakiem już są w środku.

Kobieta przy laptopie zerknęła na nich kątem oka i wróciła do pracy. Jednak nie zdążyła ponownie zanurzyć się w liczbach, ponieważ niespodziewanie poczuła nad swoją głową czyjąś obecność. Równocześnie usłyszała obcy, nie znoszący sprzeciwu głos „Tu będzie pani wygodniej, nas jest czworo”. Jej laptop już leżał na sąsiednim stoliku obok mnie. Pozostałe osoby zajmowały wolne miejsca. Jedna z kobiet zareagowała bardziej po ludzku, cicho powiedziała coś w stylu: „Przykro mi, że koleżanka to zrobiła.”  Pani była zbyt oszołomiona, by zaprotestować – coś co ją kompletnie sparaliżowało.

Zupełnie bezwolnie wstała i usiadła tam, gdzie postawiono jej własność.

Cała czwórka zdawała się być zadowolona z obrotu sytuacji. 

Student otworzył książkę, kobiety zaczęły swobodnie rozmawiać. Czas płynął dalej.

Jeśli chcesz to sobie wyobrazić, pomyśl o martwej ciszy w niezręcznej, kłopotliwej sytuacji, której nie można przerwać. O napięciu, jakby struna gitary miała za chwilę pęknąc i coś ją powstrzymało.

Miałam wrażenie, że wszyscy obok zgłupieli. Nasze umysły nie potrafiły ogarnąć, tego co zobaczyły.

„Czy powinnam coś powiedzieć? Ale właściwie co? Patrzę na nią, na tę kobietę z laptopem – jej twarz wydaje się bez życia, jakby to ją przerosło. A inni? Dlaczego nikt nic nie mówi? Co tu się właściwie stało?.

Czy tylko ja… czuję, że coś jest nie tak?”

Wicher nagłej grozy właśnie poprzestawiał pionki na szachownicy i ucichł.


MÓJ POMYSŁ

To nie jest mój pomysł. To cytat, wydaje mi się tu pasować:

„Przypomnienie: Jeśli ktoś zachowuje się jak idiota, możesz po prostu iść dalej i pozwolić mu się mylić. Nie masz osobistego obowiązku poprawiania ludzi, którzy są zdecydowani być głupi. Jasne, czasami trzeba próbować być na tej samej stronie, ale zazwyczaj możesz po prostu odzyskać swój czas i przejść do bardziej produktywnych przedsięwzięć”.

Źródło: https://jamesclear.com/3-2-1/april-24-2025


CYTAT

1.

„Wskazuję moim pacjentom na to, że to, co uważają za szalone, a mianowicie własną złość, jest tak naprawdę całkowicie prawidłowe, o ile oczywiście to zaakceptują. Naprawdę szalone jest ich pozbawione uczuć zachowanie, w którym nie widzą nic złego.”

Źródło: Alexander Lowen, „Narcyzm. Zaprzeczenie prawdziwemu „ja”.

2.

Jest to jeden z odcinków prof. Sama Vaknina, który zajmuje się zjawiskiem narcyzmu, a także sam przyznaje się, że u niego zdiagnozowano rys narcystyczny. Zwróc uwagę na poczatek jego wypowiedzi. Jakie uczucia rejestrujesz? Co ci przychodzi na myśl, kiedy tego słuchasz?

https://youtu.be/3CyOp69DY-Q


PYTANIA DO CIEBIE

Wiele osób, które weszły w przemocowe związki, pamięta, że łagodni chłopcy lub dziewczyny wydawali się trochę nudni.

Czy weszłaś w taki związek? Jak sobie poradziłaś?

Jeśli potrzebujesz pomocy zobacz, komu pomagam


CZAS NA MEDYTACJĘ

Dziękuję, że przeczytałaś ten biuletyn. Z przyjemnością prześlę Ci dostęp do kolejnych edycji. Jeśli chcesz miec dostęp do medytacji, zapraszam do zapisu na bezpłatny Newsletter.

Zmiana zaczyna się od bardzo małych rzeczy.

Zobacz także

Pozdrawiam serdecznie

Alicja Grabska